Dla organizatora

Dlaczego Bojo zamiast wątku na Messengerze

Czym to się różni od postu na grupie i ankiety na WhatsAppie, i co odpisać, gdy ekipa zapyta, po co kolejna aplikacja.

Bojo to aplikacja webowa do organizowania amatorskich meczów, używana zamiast grupy na Facebooku i ankiety na WhatsAppie. Liczy zajęte miejsca zamiast „+1" w komentarzach, prowadzi listę rezerwową z kolejnością, dzieli koszt wynajmu obiektu i uwzględnia zniżki z kart Multisport, FitProfit i Medicover Sport. Organizator wysyła jeden link na czat ekipy.

Co uwiera w grupie na Facebooku i w ankiecie na WhatsAppie

  • Liczenie „+1" w komentarzach pod postem, trzeba przewinąć cały wątek, żeby wiedzieć, ile osób realnie przyjdzie.
  • Ludzie odpadający w środku wątku, którego nikt nie czyta do końca, organizator dowiaduje się o rezygnacji przypadkiem, na boisku.
  • „Może wpadnę" nie do odróżnienia od „będę", nie wiadomo, czy liczyć to miejsce, czy nie.
  • Ankieta bez limitu miejsc i bez kolejki, chętnych ponad limit nikt nie porządkuje, wchodzi kto pierwszy kliknął.
  • Kto ile oddał za wynajem: liczone w pamięci albo w osobnej notatce, która ginie razem z wątkiem.

Co Bojo robi inaczej

Liczenie składuręcznie, w komentarzachlicznik zajętych miejsc i twardy limit
Chętni ponad limitkto pierwszy, ten lepszylista rezerwowa z kolejnością
„Może wpadnę"nie do odróżnienia od „będę"osobny status „Obserwuję", nie zajmuje miejsca
Bramkarzprośba w wątkuosobny limit miejsc dla bramkarzy
Kto ile płaciliczone w pamięcikoszt dzielony, zniżki z kart sportowych, odhaczanie wpłat
Kto jeszcze nie oddałprzewijasz wątekgotowa wiadomość jednym przyciskiem
Odwołanie meczuwiadomość, którą ktoś przegapiwszyscy zapisani dostają powiadomienie w aplikacji
Historia gierprzepada w wątkulista meczów, składy i wyniki w jednym miejscu
Nowa osoba w ekipiemusi wejść do grupywystarczy link
Dostęp dla obcychgrupa albo publiczna, albo zamkniętamecz publiczny (na liście) albo prywatny (tylko z linkiem)

Co napisać ekipie: gotowe do skopiowania

Trzy teksty, które odpowiadają na to, co ekipa pyta najczęściej. Skopiuj i wklej tam, gdzie zwykle się umawiacie.

  • Gdy wrzucasz link na grupę

    Zapisy na ten mecz są tutaj. Klikasz, wpisujesz imię i maila i jesteś w składzie: bez zakładania konta i bez instalowania czegokolwiek. Widać na bieżąco, kto gra, kto jest na rezerwie i ile zostało miejsc.

  • Gdy ktoś pyta „po co kolejna apka"

    To nie jest apka do zainstalowania, tylko strona z zapisami. Wrzucam tak, żeby nie liczyć „+1" w komentarzach i żeby było widać, kto naprawdę przyjdzie. Klikasz raz i masz spokój.

  • Gdy ktoś nie chce podawać maila

    Mail jest po to, żeby nikt nie zapisał się dwa razy na ten sam mecz, i żeby doszła do Ciebie wiadomość, gdyby mecz się zmienił albo został odwołany.

Misja Bojo i na jakim etapie dziś jesteśmy

Misja Bojo: łączyć ludzi przez najprostszy sposób organizowania i dołączania do amatorskich gier sportowych. Docelowo każdy, kto ma czas i ochotę zagrać, znajdzie w okolicy otwartą grę do dołączenia, a organizator znajdzie brakujące osoby do składu. Im więcej organizatorów i graczy korzysta z Bojo, tym więcej takich gier jest do wyboru i tym łatwiej znaleźć zarówno otwarty mecz, jak i brakujących do składu.

Dziś jesteśmy na początku tej drogi: publicznych gier na liście otwartych meczów bywa mało, więc najpewniejszy skład zbierzesz linkiem do swoich, nie licząc na to, że dopiszą się obcy. Katalog obejmuje ponad 30 000 obiektów sportowych w całej Polsce, ale szczegóły (nawierzchnię, typ obiektu, zdjęcia) uzupełniamy obiekt po obiekcie.

Trzy różne rzeczy, które ludzie mylą

System rezerwacji obiektu odpowiada na pytanie „czy hala jest wolna w czwartek o 20:00" i przyjmuje opłatę za termin. Komunikator (WhatsApp, Messenger) odpowiada na „kto idzie", ale liczyć trzeba samemu. Bojo jest trzecią rzeczą: przyjmuje zapisy na konkretny, już ustalony termin, liczy skład i rezerwę i dzieli koszt na graczy. Bojo nie rezerwuje obiektu i nie zastępuje czatu ekipy: działa obok jednego i drugiego.

„Moi gracze nie założą konta w kolejnej apce"

Nie muszą. Osoba z linkiem podaje imię i e-mail i jest w składzie. Bez hasła, bez potwierdzania adresu, bez instalowania aplikacji: Bojo działa w przeglądarce. Konto zakłada ten, kto sam zechce zobaczyć swoją historię i statystyki, i może to zrobić po meczu, nie przed nim.

Czego Bojo nie zastąpi

Bojo nie jest komunikatorem. Nie wyśle SMS-a i nie zastąpi rozmowy ekipy: powiadomienia dostajesz w aplikacji, pod dzwonkiem, a jeśli je włączysz, także na telefon. Czat ekipy zostaje tam, gdzie jest; Bojo daje jeden link, który się w tym czacie wkleja i który liczy to, czego czat policzyć nie umie.

Pytania na start

Czy Bojo jest darmowe?

Tak. Tworzenie meczów, dołączanie do gier, grupy i mapa boisk są bezpłatne. Nie ma abonamentu ani opłat od organizatora.

Gdzie działa Bojo?

W całej Polsce. Mecz stworzysz w dowolnym miejscu, wskazując je na mapie albo wybierając obiekt z katalogu, który obejmuje boiska z całego kraju.

Czy muszę instalować aplikację?

Nie. Bojo działa w przeglądarce telefonu albo komputera, bez instalacji, sklepu z aplikacjami i aktualizacji do pobrania.

Czy gracze muszą zakładać konto, żeby dołączyć do mojego meczu?

Nie. Osoba z linkiem dołącza, podając imię i e-mail: bez hasła i bez zakładania konta. Konto potrzebne jest tylko organizatorowi, żeby mecz w ogóle powstał. Przeglądanie mapy boisk i listy meczów też nie wymaga logowania.

Zobacz to na własnym meczu